7/16/2015

Dzisiejsze łupy






Namówiona przez siostrę jednak zdecydowałam się wybrać na małe zakupy. W sumie kupiłam 13 rzeczy i zapłaciłam całe 13 zł. Ciuchy jeszcze nie były prane. Najpierw zaprezentuje ciuszki które wybrałam dla córki. Jako Pierwsza Czarno czerwona koszuleczka, szczerze mówiąc sama bym taką chciała. Bluzeczka, jak i część rzeczy które dla niej kupuje są jeszcze za duże, ale wole mieć już takie perełki wyprane i wyprasowane w szafie. Następny w kolejce jest wełniany bezrękawnik z "futerkową" podszewką. Będzie w sam raz na zimne jesienne dni.



Tym razem rampersik, ale nie dla córki, tylko dla kolejnego dziecka o ktore będziemy się starać po wakacjach.


Spodeneczki, niestety w domu zauważyłam że mają plame. Mam nadzieje że uda mi się je doprać. 



Strój kąpielowy, powinien się przydać. Już  pierwszy wypad na basen zaliczony, należy do udanych.


sukieneczka na następny rok, urocza - mam do takich sentyment.



Ostatni dziecięcy ciuszek. Grupa, ocieplana sukieneczka na lodowate dni. 



Oczywiście musiałam przejżeć też całe rzędy wieszaków z rzeczami dla kobiet, takim to sposobem wybrałam co nieco dla siebie :) Kolory troszeczkę przekłamane.



Bluzeczka złoto brązowa. Złote pasy połyskują jak by były obsypane brokatem.


Czarna, zwykła koszuleczka z cekinami i koronką. Kupiona z zamiarem noszenia pod "siateczkami" Okazała się jednak po przymierzeniu fantastyczna sama w sobie.


Kupiona jako tunika, okazała się jednak krótką sukienką. Na prawym ramieniu cos w rodzaju ciasnej sprężynki (nie wiem jak to opisać, nazwać).


Brokatowa koszulka, kolory przekłamane. Doskonale prezentuje sie na ciele.


Białe długie spodnie, firmy Madonna. Zna ktoś może takową ? To już nie pierwsza moja rzecz z taką metka.

spodnie od tyłu.


Na koniec nowy dół od stroju kąpielowego. Zbawienie dla mnie, mój poprzedni puszcza na szwie między pośladkami. Oby ten pasował do czarnej góry. Poza tym sama się sobie dziwie, że wybrałam ten kolor.

 Calk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz